poniedziałek, 17 lipca 2017

Przytulanka

Dawno, dawno temu, w zupełnie innym świecie, pewna mała dziewczynka bardzo lubiła przytulać sie do pieluszek tetrowych. Wszystkie misie i pieski mogły się schować. Matka pomyślała wtedy, żeby nadać jakiś kształt temu smętnemu skrawkowi materiału. Tak narodził się królik - pierwsza naprawdę przytulana maskotka Biedronki. Pewnego dnia wiek zdetronizował królika (potem pojawił się miś, ale to już zupełnie inna historia). Przytulas trafił do pudełka pełnego wspomnień. Jest bardzo zmęczony, więc odmówił pozowania do zdjęć.

I choć królik sam w sobie spadł na samo dno w hierarchi zabawek, tak pudełko jest często otwierane i wspomnienia wręcz sie z niego wylewają. Podczas jednej z takich wspomnieniowych sesji Biedronki, inna mała dziewczynka - Kurczak zobaczyła królika. I przepadła. W kąt poszedł Papa (tu) i inne maskoty. Kurczak śpi z królikiem i koniec. Żeby uratować zwierzę od losu tragicznego i otrzeć łzy Biedronce, Matka wybrała najmniej wskazującą na spożycie tetrę (czy już wspominałam, że pewna mała dziewczynka bardzo lubi się przytulać do pieluszek tetrowych? I bynajmniej nie jest to czas przeszły dokonany) i spróbowała podrobić królika.

Podróba się oczywiście nie udała. Zmieniły się trochę umiejętności szyciowe, mięsistość tetry i przydasie. Nie zmieniła się miłość dziewczynki do tetrowego przyjaciela.
A co z królikiem?, zapytacie.
Królik przeżywa drugą młodość na poduszce Biedronki.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz