wtorek, 11 lipca 2017

Bzyczek

Parę tygodni temu, gdy wszystko jeszcze pięknie kwitło wybrałam się do ogródka z aparatem.

Było ciepło, zakwitła mała różyczka


Tuż obok pachnące skrawki nieba



Podeszłam bliżej....


I jeszcze trochę bliżej...


Trąciłam skrzydełka obiektywem... Odleciał.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz