Parę tygodni temu, gdy wszystko jeszcze pięknie kwitło wybrałam się do ogródka z aparatem.
Było ciepło, zakwitła mała różyczka
Tuż obok pachnące skrawki nieba
Podeszłam bliżej....
I jeszcze trochę bliżej...
Trąciłam skrzydełka obiektywem... Odleciał.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz