niedziela, 9 października 2016

Zwyczajny obiad

Oto jak się kończy gotowanie z dziećmi:


Dla niewtajemniczonych - gwiazdkowe i kocie kotlety mielone. Biedronka zaangażowała się osobiście i nie chciała nikogo dopuścić do stołu.
Były jeszcze serduszka i nietoperz.

Smacznego

P.S.
W piekarniku dochodzą już bochny pszennego chleba z porem, na żytnim zakwasie. A na kratce studzi się już tylko połowa ciasta z bakaliami. Taki dziś kuchenny post wyszedł.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz