niedziela, 2 października 2016

Kasztanowo

Wczoraj pobiegliśmy do parku. Nie zniechęciła nas nawet pochmurna, wietrzna pogoda. Po dwóch godzinach byliśmy z powrotem. Trochę zmęczeni.
Wysypaliśmy skarby na stół. Kurczak siedziała grzecznie i nie przeszkadzała, a starszaki tworzyły.
Takie cudo-stwory:

Kot, koń, pies i lis.
Kasztaniak i ośmiornica.
Kosmita w marsjańskim pojeździe.
Koza w szaliku.
Kasztanowe bobasy.


Ostatnie kasztanowe dzidziusie powstały na podstawie tutorialu diy-miniature-baby ze świetnej stronki http://krokotak.com/. Zajrzyjcie tam koniecznie. Prawdziwy wór pomysłów.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz