czwartek, 27 października 2016

Z dynią w tle

Zaprosiliśmy wróżki do domu. Ale jakieś nieśmiałe są. Nawet okna otworzyć nie chcą.


Inne stworzonka za to bardziej towarzyskie. Ciągle się plączą pod nogami...


Albo - jak w przypadku tej liszki - między liśćmi parapetowych prymulek.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz