Było zimno, wiatr przegajniał chmury po niebie, a my wybraliśmy się nad morze... Rzepaku:
Pachniało obłędnie. Kurczak robiła za pszczółkę i na szczęście się nie zgubiła, bo w żółtym sztormiaczku wyglądała tak:
Las kipiał bujną zielenią, gdzieniegdzie poprzetykaną niebieskością dzwonków.
Ale tym razem to rzepak skradł nasze serca
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz