A akwarium stoi sobie nad brzegiem morza, bryła przypominają statek już z daleka rzuca się w oczy. Jako że w stosunku do takich miejsc jestem bardzo nieobiektywna, pominę ochy i achy. Zostawię Was z kilkoma fotkami. Uwielbiam.
Taniec meduz jest zawsze urzekający, wręcz hipnotyczny, a gdy akwarium jest obłożone lustrami... Mogłabym tak siedzieć i patrzeć.
Jedna z największych atrakcji - winda przejeżdżająca przez największy zbiornik. Szklana kapsuła sunąca majestatycznie wśród ryb i rekinów.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz